Przepis na chrusty, chruściki lub jak kto woli faworki

Zapraszam dziś na chruściki z zeszytu z przepisami mojej mamy, faworki wychodzą niezwykle kruche i delikatne. Przepis idealnie sprawdzi się w okresie karnawału, tłustego czwartku lub po prostu tak aby było coś słodkiego do niedzielnej kawy…
Sięganie po nie i chrupanie, wciągające jest jak jedzenie słonych paluszków. Nie można przestać i nie przestaję… chrup, chrup. Ach i ten cukier puder na brodzie i ubraniu 🙂

Chrusty, chruściki, faworki
Chrusty, chruściki, faworki

Czytaj dalej Przepis na chrusty, chruściki lub jak kto woli faworki

Jabłka pieczone pod bezą kokosową

Tak niedawno pisałam o tęsknocie za białym puchem, który w jakiś magiczny sposób koi moje serce. Jest, nareszcie jest biało, przytulnie i zmysłowo. Rozglądam się za jakimś pagórkiem z którego jak dziecko będę mogła zjechać na sankach. Ach gdybym mogła cofnąć się w tamten czas i przestrzeń… gdzie po powrocie „z sanek” w domu odbywał się ten sam rytuał. Mama szybko pomagał zdjąć przemoczone ubranie, rozcierała dłonie i stopy, a tata przygotowywał pieczone jabłka z miodem. Dziś na blogu znajdziecie przepis na pieczone jabłka w nieco innej odsłonie, otulone płatkami ciasta francuskiego i słodką, kokosową bezą. Zapraszam.

Jabłka pieczone pod bezą kokosową
Jabłka pieczone pod bezą kokosową

Czytaj dalej Jabłka pieczone pod bezą kokosową

Chleb pszenny na zakwasie i kilka słów o garnku rzymskim

Przygodę z pieczeniem chleba rozpoczęłam prawie rok temu. Pierwszy zakwas otrzymałam od przyjaciółki Renaty, niestety niedokarmiany umarł śmiercią naturalną. Drugi zakwas wyhodowałam sama z tego przepisu i korzystam z niego po dziś dzień. Obchodzę się z nim czule, dokarmiam go, rozmawiam z nim. On oddaje to co ma najwspanialszego, moc wyrastania oraz ten niezwykły aromat pieczywa na naturalnym zakwasie.

Chleb pszenny na zakwasie
Chleb pszenny na zakwasie

Czytaj dalej Chleb pszenny na zakwasie i kilka słów o garnku rzymskim

Grzane wino z daktylami

Jesienną zimę mamy w tym roku, szarą, ponurą i deszczową. Tęsknię za białym puchem pokrywającym moją ukochaną łąkę, gdzie jeszcze kilka tygodni temu upajałam się zimowym pejzażem i rozcierałam zmarznięte dłonie. Zimo przybywaj.
Po takim spacerze zawsze marzę o czymś mocno rozgrzewającym serce i duszę. Dziś na blogu dodaję przepis na grzane wino, nieskomplikowany, prosty i szybki do wykonania. Może w końcu zima wróci i przepis się przyda 🙂

Grzane wino z daktylami
Grzane wino z daktylami

Czytaj dalej Grzane wino z daktylami