Bułki pszenno – żytnie

Zapytana co zawsze przechowuję na półce w lodówce odpowiem bez wahania – kostkę świeżych drożdży. Aby móc w leniwe, nieco dłuższe niż zazwyczaj poranki upiec bułki lub bochen pachnącego chleba. Czasem droga do piekarni wydaje się dłuższa, a założenie na siebie odzienia bardziej skomplikowane. Nie staram się walczyć z tym przeświadczeniem, tylko chwytam za drożdże, kruszę, słodzę, zasypuje mąką aby za 2 godziny zajadać się ciepłym pieczywem.

Bułki pszenno - żytnie
Bułki pszenno – żytnie

Czytaj dalej Bułki pszenno – żytnie