Przepis na chrusty, chruściki lub jak kto woli faworki

Anka | Styczeń 27, 2013 | KOMENTARZE:45 Komentarze »

Zapraszam dziś na chruściki, niezwykle kruche i delikatne spisane z zeszytu z przepisami mojej mamy. Najczęściej smażone w okresie karnawału lub po prostu w leniwą sobotę tak aby było coś słodkiego do niedzielnej kawy…
Sięganie po nie i chrupanie, wciągające jest jak jedzenie słonych paluszków. Nie można przestać i nie przestaję… chrup, chrup. Ach i ten cukier puder na brodzie i ubraniu :)

Chrusty, chruściki, faworki

Chrusty, chruściki, faworki

Składniki na chrusty:

500 g mąki pszennej
5 żółtek (jaja wielkości M)
6 łyżek gęstej śmietany 18%
1 łyżka masła
1 łyżeczka cukru pudru
szczypta soli
1 łyżka spirytusu lub octu
1 litr oleju rzepakowego
cukier puder do posypania

Wykonanie:
Na stolnicę lub do miski przesiewamy mąkę, dodajemy żółtka, śmietanę, łyżkę masła, cukier puder, sól i ocet, zagniatamy na jednolite ciasto.
Formujemy kulę, przykrywamy folią spożywczą, odstawiamy na 45-50 min. aby ciasto zmiękło i było bardziej elastyczne (podobnie jak w przepisie na pierogi).

Następnie ciasto wykładamy na delikatnie oprószoną stolnicę i rozpoczynamy wałkowanie, składnie ciasta i ponownie wałkowanie.
Czynność powtarzamy kilkakrotnie. Staramy się napowietrzyć ciasto, dzięki temu w trakcie smażenia na powierzchni chrustów pojawią się pęcherzyki,
a faworki staną się chrupiące i delikatne w strukturze.

Druga szkoła mówi o uderzaniu ciasta wałkiem z każdej strony.
Postanowiłam połączyć obie techniki – 10 min. wałkowałam i składałam ciasto, następnie okładałam je wałkiem przez kolejne 5 min.
Dzięki temu chrusty wyszły idealne.

Kolejnym sekretem wyśmienitych chrustów jest bardzo cienkie rozwałkowanie ciasta.
Aby ułatwić sobie pracę odrywamy ciasto małymi porcjami i rozwałkowujemy je do uzyskania odpowiedniej grubości – cienkości.
Tniemy na pasy, w środku robimy nacięcie i przewlekamy przez nie koniec ciasta.

Olej rozgrzewamy długo, na małym płomieniu.
Przygotowane faworki wrzucamy ostrożnie na mocno rozgrzany olej i smażymy z obu stron na złoty kolor.
Aby zbytnio nie obniżyć temperatury tłuszczu smażymy je porcjami po 4-5 sztuk.
Układamy na ręczniku papierowy, przestudzone posypujemy cukrem pudrem.

 

Zapraszam na FanPage gzik i pyry
www.facebook.com/GzikIPyry

Gorąco polecam ten przepis i życzę smacznego!

Chrusty, chruściki, faworki

Chrusty, chruściki, faworki

Chrusty, chruściki, faworki

Chrusty, chruściki, faworki

Chrusty, chruściki, faworki

Chrusty, chruściki, faworki

Kategoria: Ciasteczka, Dania wegetariańskie, Deser, Przepisy na Tłusty Czwartek TAG: , , , ,

45 Komentarze

  1. MalgosiaZ pisze:

    piękne:) robiłam takie ze 20 lat temu :)) kawał czasu

  2. o nie, o nie, znowu jestem głodna ! i jak zwykle zachwycona zdjęciami! pozdrawiam :)

  3. matylda pisze:

    najlepsze faworki robi moja babcia. ja nawet nie próbuję.

  4. DominikaD pisze:

    Wyglądają obłędnie ;) Ja znam wersję z uderzaniem ciasta ;P

  5. majka pisze:

    Przepiekne. Faworki to ja moge wcinac zawsze i wszedzie. Jest jeden warunek: tylko w duzej ilosci i z duza iloscia cukru pudru :)

    Usciski.

  6. monif pisze:

    zdjęcia super, a faworki wyglądają pycha :)

  7. pyra pisze:

    Moja mama kiedyś , a ja teraz smaże zawsze w niedzielę , bo zjadane są od reki.Moje córki je uwielbiają.

  8. mniam!
    co za pychotki!
    ps: świetne, klimatyczne foty
    Miłego popołudnia!:))

  9. Patrysia pisze:

    Właśnie zaczynam robić z Twojego przepisu faworki. Z 20 minut ugniatałam ale nadal mam grudki od masła ale się tym nie przejmuję bo mam nadzieję że się roztopi podczas smażenia :-) lekko przesadziłam z mąką i mam olbrzymią ilość jak tu piszecie chyba hurtową :-p ale nieważne mój chłopak wciągnie to jedną dziurką od nosa :-)teraz czekam planowane 45 minut i do dzieła :-) ale pewnie to ukrócę ;-) także do ponownego bo na pewno napiszę jakie wyszły !! Oby dobre ;-D

  10. Patrysia pisze:

    Witam ponownie :-) Twój przepis jest strzałem w 10!! Najlepszy jaki kolwiek robiłam! Faworki wyszły naprawdę rewelacyjne! Takie chrupkie i miały te fajne bąbelki :-) przepis 10/10 :-) dziękuję i na pewno nie raz je zrobię :-)

  11. Miss Foch pisze:

    U mnie też dziś królują faworki!! :D Wasze wyglądają cudownie! I jaki niesamowicie dokładny przepis i wykonanie… Uwielbiam i zostaję tu.

  12. lukasz1235 pisze:

    Ja zrobiłem faworki według tego przepisu
    wybrałem wersje bicia ciasta i wyszły niesamowite

  13. qba pisze:

    coś ciasto słabo mi wyszło :( dodałem wszystko jak trzeba ale ciasto po ugnieceniu w kule i odstawieniu na wymagany czas rozpadło się w rękach :( słaby ze mnie pichciarz :)

  14. paula pisze:

    świetne chruściki,nawet nie czekałam te 45 minut i za długo nie wałkowałam ciasta :)

  15. jaaa pisze:

    beznadziejne te hrusty!!!!!!!!!!!!!!!!! gorszego przepisu nie znalazlam

  16. Kate pisze:

    Beznadziejny ten przepis !! Ciasto w ogole sie nie kleilo, po dodaniu smietany tez. Chrusty nie usmazyly sie jak powinny nie bylo tzw babelkow . Te zdjecia co tu Masz to Chyba z innej strony sciagniete. Tragedia Tragedia Tragedia nigdy wiecej!!!

    • Anka pisze:

      Kate miło Cię gościć na blogu :) Przepis na chrusty jest w rodzinie od pokoleń. Do tej pory nie miałam z nim, opisanych przez Ciebie zawirowań. Problemy mogą pojawić się w momencie kiedy postanowimy iść na skróty lub użyjemy składników słabej jakości. Czy wykonała Pani dokładnie opisane czynności – krok po kroku, w określonych odstępach czasu? Bo to jest bardzo ważne. Ciasto na chruściki jest bardzo wymagające, musi zostać dobrze wyrobione, odstawione aby odpoczęło i ponownie zagniecione lub ubite wałkiem. Wymaga dokładności, siły i serca.

      Z komentarza wynika, że nie było dobrze napowietrzone czyli wyrobione. Proszę się nie zniechęcać tylko jak opadną emocje wypróbować przepis raz jeszcze. Jeśli będzie miała Pani pytania, to zachęcam do kontaktu.

      P.S.
      Nie odniosę się do komentarza dotyczącego autorstwa zdjęć chruścików. Przykre jest to co Pani pisze.

      Pozdrawiam
      Ania

  17. Artek pisze:

    Witam super przepis Aniu.Pozdrawiam :)

  18. Ewa Molenda pisze:

    mniam mam dopiero 10 lat a je zrobilam

    • Anka pisze:

      Ewo, gratuluję umiejętności kulinarnych bo przepis na chrusty jest dość złożony a samo ciasto wymagające.
      Mam nadzieję, że chruściki wyszły i smakowały.
      P.S.
      Po przeczytaniu takiego komentarza serce rośnie :)

      Pozdrawiam ciepło
      Ania

  19. Dominika pisze:

    Chrusty rewelacja! Czwarty przepis ktory wyprobowalam i wiem, ze juz do poprzednich na pewno nie wroce. A te bable powietrza…, po prostu bajka! Porcja hurtowa, ale o taka mi chodzilo bo wiadomo, jak juz sie je upiecze to im wiecej tym lepiej ;).

  20. anita pisze:

    Nie dodaje sie proszku do pieczenia ani sody???

    • Anka pisze:

      Nie dodajemy spulchniaczy. Wałkując i uderzając ciasto wtłaczasz do środka powietrze, które wpłynie na kruchość chruścików.

      Pozdrawiam serdecznie
      Ania

  21. Ann85 pisze:

    Smażone na klarowanym maśle … niebo w gębie! Przepis na stałe u mnie zagoscił:-)

  22. Jola pisze:

    Chrusty wyszly super pozdrawiam

  23. Marta pisze:

    Chrusty wyszły wyśmienicie. Robiłam po raz pierwszy i miałam pewien problem z ciastem ponieważ bo minutach wyjęłam z lodówki a ono lepiło się do rąk wiec na 10-minut włożyłam do zamrażalnika i pomogło ciasto było idealne do wałkowania… :)
    pozdrawiam

  24. Ewelina pisze:

    Witam , właśnie zrobiłam chruściki wg Twojego przepisu . Są wyśmienite , wszyscy wcinają ,aż im się uszy trzęsą :) Twój przepis zagości u mnie na stałe :)Uczta trwa …

  25. ewa pisze:

    wlasnie robie chrustz ,ciekawa jestem jak wyjda.narazie jest ok teraz mam przerwe ,musze odpoczac .ciasto tez .

    • Anka pisze:

      Ewo,
      Zgadzam się, odpoczynek przed wałkowaniem, uderzaniem w ciasto i smażeniem chrustów jest najważniejszy ;)

      Pozdrawiam
      Ania

  26. Michal pisze:

    bardzo dobre polecam poozdro

  27. Patrycja pisze:

    Właśnie zrobiłam faworki według tego przepisu – świetne a jakie chrupiące:) robiłam pierwszy raz chruściki więc uważam że przepis jak na początkujących świetny. Polecam

  28. Teresa pisze:

    Super przepis, dziekuje Aniu!!! Chrusciki robilam na tlusty czwartek, znikly w mgnieniu oka. Dzis robie znowu na zamowienie mojego 9 letniego wnuczka. Mam nadzieje, ze znowu beda tak pyszne i chrupiace z babelkami.Polecam przepis znajomym jest rewelacyjny !!!!!

  29. Madzia pisze:

    Witaj moje również wyszły super, tylko zamiast śmietany dodałam jogurt grecki i chyba za cienko rozwałkowałam, ale jak na pierwszy raz to się udały:))

  30. ViWa pisze:

    Rewelacyjny przepis ,chrusty wyszły fantastycznie!!!!!!! Sa takie same jak kiedyś robiła moja babcia.
    Pozdrawiam

  31. Marcin Olczak pisze:

    Świetny przepis. Chruściki wyszły pyszne ale wyglądały trochę gorzej niż te Twoje:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>