Syrop z kwiatów czarnego bzu

Anka | Czerwiec 17, 2013 | KOMENTARZE:12 Komentarze »

Z niecierpliwością przemierzałam znajome szlaki spacerowe wypatrując dojrzałych kwiatów czarnego bzu. Nęcona zapachem, wspomnieniami z dzieciństwa o słodkim smaku syropu nie mogłam oprzeć się ich czarowi. Narwałam dwa kosze. Mój domownik nieco opornie podszedł do mikstury z kwiatów, pyłków… i takich tam eksperymentów. Do momentu aż skosztował orzeźwiającego napoju z dodatkiem cytryny i świeżej mięty, idealnym na upalne dni. A na zimę łyżka syropu dodana do ciepłej herbaty pozwoli zachować zdrowie i uchroni nas przez wirusami.

 

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Działanie syropu z kwiatów bzu doceniane było już przez nasze prababcie.
Działa napotnie, przeciwgorączkowo i moczopędnie, dodatkowo wzmacnia naczynia krwionośne.
Zawiera dużą ilość olejków eteryczne oraz związki wapnia, sodu, potasu i żelaza.

Uwaga:
Surowe kwiaty i owoce bzu zawierają toksyczny składnik – sambunigrynę.
Spożycie ich w postaci nie przetworzonej może spowodować nudności, słabość czy wymioty.
Substancja ulega rozkładowi poprzez proces gotowania.
Syrop piłam już jako dziecko i nigdy nie nawiedziły mnie opisane dolegliwości.
Zbieramy baldachimy rozkwitnięte, dorodne.

Wspomnę jeszcze na koniec aby pamiętać o zrywaniu kwiatów w miejscach zielonych, oddalonych od zatłoczonych ulic.
Zapraszam :)

Składniki:
40 kwiatostanów czarnego bzu (całych baldachimów)
1 kg cukru
1,5 litra wody
2 cytryny (polecam nie pryskane – eko)

Wykonanie:
Kwiaty czarnego bzu zrywamy ostrożnie aby nie otrzepać pyłku.
Kwiaty bzu rozkładamy na gazecie aby przypadkowi mieszkańcy mogli je opuścić.

W garnku zagotowujemy wodę z cukrem, doprowadzamy do wrzenia.
Cytryny myjemy, jedną kroimy w plasterki z drugiej wyciskamy sok.

Kwiaty czarnego bzu uważnie oglądamy, usuwamy zasuszone kwiaty, gałązki itp.
Nożyczkami odcinamy zielone, grube łodygi a kwiaty wrzucamy do dużego słoika.

Zalewamy gorącym syropem, odstawiamy do przestudzenia.
Dodajemy plasterki cytryny oraz wlewamy sok. Mieszamy.

Wstawiamy do lodówki na 3 dni. Mieszamy kilkakrotnie.
Po tym czasie syrop odcedzamy przez gazę i zagotowujemy.
Gorący przelewamy do słoików i pasteryzujemy 15 minut.

Na jesień polecam przepis na sok z owoców czarnego bzu
Smacznego!

 

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Syrop z kwiatów czarnego bzu

 

 

 

 

 

Kategoria: Napoje i koktajle, Przetwory TAG: , ,

12 Komentarze

  1. kasiaaaa24 pisze:

    Uwielbiam, zwłaszcza zimą.
    Piękne ujęcia :)

  2. siankoo pisze:

    Jakoś jeszcze nigdy nie robiłam takiego soku, ale mój Tomek swojego czasu produkował wino z kwiatów czarnego bzu i za czasów studenckich bardzoooo umilało nam imprezy w akademiku :)

    • Anka pisze:

      Zaintrygował mnie wątek wina, bo właśnie rozglądam się za przepisem na nalewkę :) Syrop ma specyficzny, kwiatowo-pyłkowy smak dla którego warto przygotować kilka butelek :)

  3. Eliza pisze:

    fantastyczne zdjęcia :)

  4. wlada pisze:

    czy mozna zamiast cukru uzyc miodu?

  5. Mora pisze:

    Syrop jest pyszny, a zdjęcia piękne.

  6. Dorota pisze:

    przepiękne zdjęcia. pogratuluj ich autorowi :-)
    świetny przepis na syrop. gratuluję autorce :-)
    a jutro idę rwać kwiaty czarnego bzu ;-)

  7. zuza pisze:

    Mam pytanie: czy syrop nie pasteryzowany,ale zagotowany i gorący wlany do gorących butelek przechowa się długo? Czy koniecznie musi być przechowywany w lodówce? [Mam małą lodówkę]

    • Anka pisze:

      Zuzo,
      jeśli masz pewność, że butelki nie są wyszczerbione a nakrętki odkształcone możesz pominąć pasteryzację. Myślę, że syrop z bzu bez problemu wytrzyma do jesieni. Kwiatostany zalane syropem cukrowym powinny być odstawione w chłodne i „podręczne” miejsce. Tak, aby nie sfermentował i bez problemu można było go kilka razy dziennie przemieszać. Jeśli masz takie warunki możesz przechować go w spiżarni lub ostatecznie w piwnicy.

      Pozdrawiam
      Ania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>